//////

Mimo nowoczesnych systemów nawigacji, super technologii używanych przy konstrukcjach wciąż zdarzają się lotnicze katastrofy. Z reguły nowoczesne samoloty problemów technicznych nie mają, najczęściej bowiem katastrofie lotniczej ulegają samoloty tanich linii lotniczych,w dodatku linii funkcjonujących w krajach trzeciego świata. Polskę z punktu widzenia katastrof będziemy zawsze rozpatrywali przez pryzmat Smoleńska i prezydenckiego Tupolewa. To samolot starej generacji, który na pewno budził kontrowersje. Sama katastrofa owego samolotu pochłonęła dziesiątki ofiar, bardziej i mniej zacnych osób związanych ze światem polityki. Oczywiście w tym wypadku trudno mówić, że był to wynik przykrego zrządzenia losu. Na pewno Tupolew nie był samolotem tej ranki, jakim powinien latać prezydent kraju. Żadne linie lotnicze trudniące się przewozem osób na pewno nie pozwoliłyby sobie na posiadanie w swojej flocie powietrznej takiego obiektu. Dlaczego? Samoloty starej generacji nie budzą zaufania, nawet wtedy, gdy przechodzą remont generalny. Toteż często znaczące linie lotnicze inwestują co jakiś czas w nowe samoloty, które gwarantują niezawodność i bezpieczeństwo. Trzeba sobie jednak w tym miejscu uświadomić, że nawet w przyszłości, gdy technika ziemska będzie jeszcze bardziej rozwinięta, to katastrofy powietrzne będą się zdarzały. Bo sprzęt zawsze może zawieść, podobnie jest wszak z samochodami znanymi nam od dziesiątek lat. Tak samo będzie i z samolotami, nie mniej katastrof jest stosunkowo niewiele.

Leave a Reply