//////

Prezydencki Tupolew budzi kontrowersje. Polska miała takie dwa, jeden rozbił się z Lechem Kaczyńskim w lasach pod Smoleńskiem wzbudzając lawinę krytyki. Wiele dyskutowano, czy to własne tak starym technologicznie i generacyjnie samolotem powinny podróżować głowy państwa. Wydaje się, że stać Polskę na zdecydowanie lepszy sprzęt lotniczy, jeśli nie, to zdecydowanie lepiej byłoby wyczarterować samolot od jednej z wiodących linii lotniczych. Po fali krytyki powrócił do Polski drugi VIP-owski Tupolew. Kilka dni temu wylądował na Warszawskim lotnisku powracając z wielomiesięcznego remontu w Samarze. Sam Tupolew nie jest złym samolotem. Na pewno jego wiek o niczym nie świadczy. Wręczprzeciwnie, jeśli zamontować do Tupolewa nowoczesne narzędzia nawigacyjne, to na pewno można zyskać świetny samolot. Jako że stary generacyjnie, to i mało ekonomiczny, nie mniej jest to maszyna, jakiej nie można spisywać na straty. Na pewno może taki samolot służyć VIP-om, ale czy prezydentowi? Tutaj nie mamy żadnych wątpliwości, Tupolew powinien Polsce służyć, ale głowa państwa musi podróżować sprzętem gwarantującym większe bezpieczeństwo. Polski jako państwa nie stać na kolejną katastrofę i kolejny polityczny bałagan. Stąd też jest powód, by zmienić prezydencki samolot na maszynę nowsza i bezpieczniejszą, taką, której systemy ostrzegawcze i nawigacyjne będą sprawniejsze i bardziej dokładne niźli to jest w przypadku starego, rosyjskiego Tupolewa. I oby nasi politycy spoglądając na samoloty byli bardziej rozsądni, niźli podczas sejmowych obrad.

Leave a Reply