//////

W rzeczywistości zabawa linijką przypominała ojcu o starej ranie, chociaż nie był on świadomy tych zależności. Urazy z dzieciństwa zostały wprawdzie wyparte z bezpośrednich wspomnień, ale kiedy jego syn niechcący mu o nich przypomniał, ukryta rana otworzyła się i ojciec po prostu nie był już w stanie kontrolować swojego zachowania. Problem wypierania uczuć i przeżyć do podświadomości – jak ilustruje to przykład pana Siwka – polega na tym, że nie mamy bezpośredniego kontaktu, a tym samym żadnej kontroli nad „wtrąconymi do lochów demonami”. Początkowo nawet nie rozpoznajemy ich udanej i niespodziewanej ucieczki. Podobnie jak ojciec Floriana szukamy „błędu” u innych. W ten sposób mało istotne słabości dzieci mogą stać się nagle powodem furii raniącej bezbronne dziecko, której gwałtowności nikt nie potrafi zrozumieć.

Leave a Reply