//////

Byłam wielokrotnie świadkiem tego, jak różni ojcowie starali się zapomnieć o takich uczuciach jak poniżenie, bezsilność i wstyd; byli nawet zmuszeni to uczynić, aby ich dusza nie musiała za bardzo cierpieć. Ich stosunek do własnych synów najczęściej zmienił się w sposób decydujący, gdy mogli ożywić w sobie na nowo te nieprzyjemne uczucia. Nagle mężczyźni ci przypominali sobie bardzo dokładnie, że od swoich ojców nie pragnęli niczego tak bardzo jak zrozumienia i pocieszenia. Jak każdy człowiek chcieli i chcą oni, by ich uczucia niezależnie jakiego rodzaju – były traktowane poważnie, szczególnie jeśli są to uczucia strachu, bezsilności i słabości. Ojcowie obawiają się, że lęki ich dziecka niepotrzebnie się spotęgują, jeżeli zostanie ono poddane terapii.

Leave a Reply