//////

W wielu przypadkach w stosunku do córek ojcowie są łagodniejsi i wyraźniej ujawniają swoje uczucia. Zapominają lub też starają się wymazać ze swojej świadomości fakt, że ich syn jest tak samo wrażliwy na cierpienie jak i oni sami byli przed latyjako mali chłopcy, zanim nauczono ich, że muszą być „twardzi”, według powiedzenia: „Pokazywanie uczuć jest niemęskie!” Ale kto tak właściwie powiedział? Z pewnością nie kochająca żona i dzieci. Jest to relikt minionych epok, który już dawno powinniśmy wyrzucić z naszego życia. Tak jak ojcowie nauczyli się chronić siebie samych przed własnymi zranionymi uczuciami, ukrywać je lub zapominać o nich, tak też ich synowie uczą się tego samego, tak długo, jak nikt nie przerwie tego błędnego koła – jest to nie kończąca się smutna opowieść.

Leave a Reply