//////

9a198eac3b8797ea80498f670529bd1a

Podenerwowana młoda dziewczyna siedziała w naszym pokoju gościnom. Wiedziałam, co powie, już zanim otworzyła usta. Przez całe miesiące, edy spotykałam ją podczas nabożeństw w naszym kościele, obserwowani jej rosnące zażenowanie. W 1981 roku w naszej wspólnocie miało iejsce inspirowane przez Ducha Świętego odrodzenie. Wiele osób przyję- ten fakt z zadowoleniem, byli jednak również tacy, którzy w nowych colicznościach czuli się bardzo nieswojo, którzy woleliby, żeby nabożeńwa powróciły do dawnej formy, w której czuli się bezpiecznie, kiedy dało ę przewidzieć bieg wypadków. Do nich należała Jean, która właśnie do is przyszła. Mówiła, że kiedy Bóg z mocą objawiał swoje działanie pośród gromadzonych osób, pospiesznie wychodziła z kościoła. Miała wrażenie, i zaczyna się dusić i po prostu musiała uciekać. Po pewnym czasie jednak, edy przemiany w życiu uczestników tych spotkań przekonały ją o fak- cznej interwencji Pana Boga, zapragnęła sama uczestniczyć w tych wydarzeniach.

Leave a Reply