//////

Już od początku nie miał on najmniejszych chęci na te niedzielne wycieczki, zwłaszcza że czuł się wtłoczony przez swoją żonę w rolę małego chłopca, który musi robić to, co zostało mu nakazane. Nie chciał dopuścić do kłótni z żoną i aby mieć „święty spokój” robił to, czego od niego żądano – podobnie jak wcześniej, gdy był jeszcze małym chłopcem. W wyniku tego spór przeniósł się na stosunek rodziców do dzieci, które zachowywały się przecież tak, że ostatecznie zawsze spełniało się rzeczywiste pragnienie ojca – ale musiały jednocześnie zapłacić za konflikt, z którym właściwie nie miały nic wspólnego. Przykłady te ilustrują, że dzieci bardzo wyraźnie odczuwają, kiedy dorośli, nie żyjąc w harmonii z własnym wnętrzem, popadają w wewnętrzny konflikt. Nie należy nigdy obarczać tymi konfliktami dzieci, lecz rozwiązywać je wspólnie z partnerem.

Leave a Reply