//////

Zobrazowało to między innymi problem w ich małżeństwie. Matka Michała wolała spać z synem niż z mężem, ponieważ odpychała jąjego seksualność. Był on, jej zdaniem, zbyt bezpośredni i grubiański, a ona tęskniła za czułymi, delikatnymi, pełnymi miłości gestami. Pan Noll natomiast czuł się – co go usprawiedliwia – odrzucony i poniżony. Powodowało to, że w stosunku do żony zachowywał się jeszcze bardziej szorstko. Było to smutne, ale zrozumiałe – jak wiele innych emocjonalnie błędnych kół. Oboje rodzice nie mieli odwagi przyznać się do prawdziwych uczuć dla siebie, lub też przeciwko sobie, ponieważ obawiali się, że to wyznanie będzie jednoznaczne z końcem ich wspólnego życia. Oboje mieli rodziców po rozwodzie, którzy służyli im za wzór negatywny. A więc jako dzieci nie doświadczyli tego, że można dążyć do konfrontacji i rozmawiać na temat swoich pragnień i uczuć, nie raniąc się nawzajem, a nawet bez obawy, że konsekwencją tego będzie rozstanie.

Leave a Reply