//////

Potępiane przez krytyków, ganione przez rodziców i często odrzucane przez kierownictwo programów telewizyjnych filmy grozy, czyli dreszczowce, cieszą się nie słabnącym powodzeniem. Gdyby mierzyć ich sukces dochodami, to znalazłyby się w czołówce, ponieważ liczby widzów, którzy je oglądają, biją niekiedy wszelkie rekordy. Przedsiębiorczy producenci filmowi żądni coraz większych zysków pośpiesznie kręcą kolejne odcinki. Zazdroszcząc im tych dochodów, inni producenci jak najprędzej idą w ich ślady. Z myślą o kim produkuje się te przerażające filmy? Przede wszystkim o młodzieży. Nierzadko widzi się nastolatków stojących cierpliwie nawet przy złej pogodzie w długich kolejkach, żeby tylko dostać się na premierę najnowszego dreszczowca. Filmy, które straszyły widownię kilkadziesiąt lat temu, ustąpiły miejsca dreszczowcom w zupełnie nowym stylu. Dzisiejsze filmy grozy wywołują dreszcz emocji i poczucie niesamowitości nie przez dobrze pomyślaną narrację, zajmującą akcję czy też działanie na wyobraźnię widzów, lecz przede wszystkim przez ukazywanie ze wszystkimi szczegółami brutalnej przemocy.

Leave a Reply