//////

Dlaczego młodsze dzieci aż rwą się, by chodzić do szkoły, a później ten zapał nieco stygnie? Przede wszystkim za sprawą wzrastającej z wiekiem presji oraz stopniem wymagań. Dzieci w młodszych klasach szkoły podstawowej widzą w szkole miejsce, gdzie można pobawić się z rówieśnikami, co w dobie „mody” na jedynaków jest szczególnie ważne. O ile dziecko nie ma większych problemów i szczególnych wymagań edukacyjnych, właściwie nie poświęca nauce wiele czasu. Łatwość przerabianego materiału sprawia, że w domu nie spędza dużo czasu na odrabianiu pracy domowej. Z biegiem lat jednak ten stopień trudności wzrasta. W szkole miejsce beztroski zajmuje obawa o pozycje w grupie oraz oceny. Niepowodzenia szkolne mogą też niekorzystnie odbić się na sytuacji i atmosferze rodzinnej. Szkoła zatem zaczyna być postrzegana jako miejsce wrogie, gdyż tam może spotkać niepowodzenie czy kara. Na domiar złego nauczyciele stawiają przed uczniami coraz większe wymagania. Buntując się przed szkołą, dzieci tak naprawdę buntują się przed dorastaniem. I trudno się dziwić – wszak szkoła odbiera naszym pociechom dzieciństwo.

Leave a Reply